Ruiny cmentarza w Gaszowie

Na północ od wioski Gaszów (niem. Gehnsdorf) w powiecie lwóweckim, idąc polną drogą można natrafić na porośnięte lasem ruiny dawnego cmentarza ewangelickiego, wraz z przyłączoną do niego kaplicą cmentarną. Zarówno cmentarz, jak i budynek są obecnie bardzo zniszczone. Z głównej bramy zachowało się niewiele- zaledwie jeden metalowy słupek oparty o drzewo. Już na samym początku zwiedzania w oczy rzuca się sterta wyrwanych kamieni nagrobnych usypana na środku głównej alei. Samo to mówi nam, że nie tylko czas przyłożył się do dewastacji tego obiektu. Idąc dalej główną ścieżką cmentarza, natrafiamy na szczególny nagrobek- jest jedynym, na którym znajdują się kwiaty, stare znicze. Na prawo od wejścia do kaplicy znajduje się grobowiec- jego zapewne stalowa brama została niegdyś wyrwana z zawiasów, a w jej miejscu leżą pozostałości płaskorzeźb zdobiących dawny portal. Sama kaplica, pomimo braku dachu i nieco zniszczonym wejściem nie jest w bardzo złym stanie. Co prawda nie zachowały się schody prowadzące na chór, nie znajdziemy tu żadnych elementów stropu, a w miejscu dawnej posadzki rosną dziś wysokie krzewy, jednak bardzo dobrze zachowały się ściany, a na nich freski przedstawiające róże i motywy roślinne. Podobnie elewacja- zachował się oryginalny tynk, choć oczywiście jest mocno zniszczony przez upływ czasu.4

Najprawdopodobniej ostatnich pochówków dokonywano tu w latach 40. Po wysiedleniu z tych terenów ludności niemieckiej cmentarz wraz z kaplicą zaczął stopniowo popadać w ruinę. Z czasem zniknęły dzwony, które najprawdopodobniej znajdują się w jednym z okolicznych kościołów, zniszczone zostały metalowe elementy obiektu, w końcu same nagrobki zostały bezmyślnie zniszczone i usypane na głównej alei, co moim zdaniem było po prostu bezmyślnym aktem wandalizmu, co więcej bardzo pracochłonnym, ponieważ na przeniesienie tylu kamiennych płyt potrzeba bardzo dużo czasu i energii. Obiekt porasta coraz gęstszy las, nie widać na nim również żadnych prac. Nic nie wskazuje, by miało się to zmienić w najbliższym czasie, choć jest to ostatnia szansa, by uratować go od zapomnienia i całkowitej destrukcji. Najlepszym przykładem tego, może być znajdujący się dwa kilometry dalej renesansowy pałac w miejscowości Skała, który jeszcze do niedawna miał szansę na renowację, jednak wciągu ostatnich pięciu lat zawaliły się jego ściany, uszkadzając całą konstrukcję. Jest to jednak historia na osobny artykuł.

Co wiec dalej będzie z cmentarzem i kaplicą, które służyły dawnym mieszkańcom Gaszowa? Najprawdopodobniej nadal będzie ulegał niszczeniu przez czas i rozrastające się na jego terenie drzewa, bowiem nie widać nikogo, kto zainteresowałby się jego renowacją. I ta smutna wizja będzie chyba najlepszym podsumowaniem tego artykułu.14954352_1266028616772064_1133718557_o

DSCF5963