Górniki- ruiny wśród drzew

Na zachód od miejscowości Ustronie (niem. Seitendorf), wśród lasów i pól uprawnych odnaleźć można pozostałości dawnej kolonii górniczej, zamieszkanej prawdopodobnie jeszcze do lat 60. XX w. Kolonia, zapewne ze względu na główne źródło utrzymania jej dawnych mieszkańców nosiła nazwę Górniki. Wiadomo, że początki osadnictwa w tym miejscu mają związek z wydobyciem złota, po którym ślady widoczne są w okolicy gołym okiem. Setki zagłębień w ziemi, jakie skrywa pobliski las są  niczym innym, jak pozostałościami po szybach górniczych, którymi próbowano dokopać się do cennego kruszcu. Choć ostatni mieszkańcy opuścili tutejsze domy zaledwie kilkanaście lat po zakończeniu wojny, ciężko dziś odszukać ich wyraźne ślady. Korzystając z niedzielnego popołudnia, wybrałem się w tamto miejsce z aparatem, by odszukać przedmioty, oraz ślady pozostawione przez niemieckich mieszkańców.

Idąc polną drogą ze Skały docieramy do lasu, w którym odnajdujemy pierwsze ślady działalności człowieka

Idąc polną drogą ze Skały docieramy do lasu, w którym odnajdujemy pierwsze ślady działalności człowieka. W tym miejscu jeszcze nie widzimy żadnych ruin, jednak ukształtowanie terenu w lesie pozwala nam się domyślać, że w dawnych czasach pracowali tu ludzie.

14812832_1256756187699307_1146995569_o

Już w pierwszej chwili od momentu wejścia do lasu w oczy rzucają się gęsto rozsiane po nim zagłębienia w ziemi, będące dawnymi wyrobiskami złota, którego wydobycie prowadzono tu mniej więcej do XIII w.

14800270_1256756167699309_2143882200_o

Wychodząc z lasu rozpoczynamy poszukiwania ruin dawnych gospodarstw. Te dosyć szybko odnajdujemy w pobliskich krzakach. Są to fundamenty domu i zapewne dwóch budynków gospodarczych, wykonanych z piaskowca.

14803185_1256756361032623_1112256919_o

Wśród rosnących tu drzew owocowych odnajdujemy ślady budynku, najprawdopodobniej mieszkalnego. Wśród porozrzucanych wszędzie kamieni i elementów dawnych ścian odnajdujemy zasypane ziemią zejście do piwniczki.

14796209_1256756274365965_813846133_o

Przedzierając się kilkanaście metrów przez gęste krzaki docieramy do kolejnego budynku. Jego fundamenty zachowały się w znacznie lepszym stanie, natrafiamy także na ciekawe znalezisko- jest to butelka z wytłoczonymi symbolami: rybą, i gwiazdą Dawida. Być może jest to pozostałość po żydowskich mieszkańcach tego domu, lub produkt zakładu prowadzonego przez Żydów.

14796231_1256756317699294_116875373_o1

Znajdujemy tu również bardzo dobrze zachowaną piwniczkę, która osłonięta murami przetrwała w stanie prawie nie zmienionym.

14786935_1256756564365936_1887172156_o

Takie piwniczki pozwalały mieszkańcom magazynować żywność na długo przed wynalezieniem lodówek, często przez wiele miesięcy magazynowano w nich lód. Odnajdujemy tu także metalowe drzwiczki od pieca, z niewiadomych przyczyn ich dolna część zniknęła.

14803335_1256756731032586_554465068_o

Wszechobecne drzewa owocowe powoli niszczą ściany dawnych budowli. Tutaj widzimy zarośniętą ścianę jednego z budynków.

14787690_1256756717699254_1912860854_o1

Wychodząc na polną ścieżkę, która wiedzie przez środek dawnej kolonii odnajdujemy pozostałości najprawdopodobniej największego budynku. Znajdujące się pośrodku pola piaskowcowe ściany zachowały się w dobrym stanie, biorąc pod uwagę stan pozostałych ruin. Obok ścian widzimy zdziczałe drzewa owocowe, zapewne pozostałość dawnego sadu.

14803250_1256756754365917_162428691_o

Naszą wycieczkę zakończyliśmy w tym miejscu, bowiem nie udało nam się odnaleźć pozostałych ruin. Wiemy, że znajdowało się tu najprawdopodobniej kilkanaście domów, z których po wojnie zamieszkany był zaledwie jeden. Miejsce to jest ciekawym miejscem na weekendową wycieczkę, biorąc pod uwagę bezpośrednią bliskość ruin pałacu w Skale i gaszowskiego cmentarza. Polecam je wszystkim miłośnikom opuszczonych miejscowości, których w naszym regionie jest bardzo wiele. A czy w twojej okolicy znajdują się podobne miejsca? 🙂