Cmentarz dworski w Warcie Bolesławieckiej

Jadąc drogą z Warty Bolesławieckiej w stronę Wartowic dosyć łatwo możemy przeoczyć niewielką aleję pośród pól- wiedzie ona do bardzo ciekawego miejsca, jakim są pozostałości cmentarza dworskiego, na którym spoczywają m.in. ostatni przedwojenni właściciele pobliskiego dworu i folwarku. Sama aleja, pomimo iż nieco zarośnięta nadal wygląda bardzo malowniczo, a rosnące tu dęby i kasztany z pewnością dodają temu miejscu uroku. Niestety, wraz z przemierzaniem tej zaniedbanej ścieżki odnajdujemy tu coraz więcej puszek i śmieci. Po kilkuset metrach marszu naszym oczom ukazują się dwa słupki- jeszcze do niedawna stanowiły zapewne bramę tutejszego cmentarza.

Jednak główny cel naszej wyprawy znajduje się nieco dalej. To potężne, bogato zdobione mauzoleum powstałe w latach 20-tych ostatniego stulecia. Spoczywają tu kolejno hrabia Klemens von Merveldt (który był zapalonym myśliwym, o czym przypomina płaskorzeźba przedstawiająca poroże jelenia, znajdująca się na płycie nagrobnej), hrabina Joanna von Merveld (żona hrabiego) oraz hrabina von Frankenberg, z domu von Hauer. Mauzoleum składa się z trzech sarkofagów, przykrytych trzema kopułami z ocynkowanej blachy, wspartych na ośmiu piaskowcowych kolumnach. Pomimo upływu czasu i zapewne próbie kradzieży metalowych elementów (świadczą o tym wystające z piaskowca fragmenty prętów) zachowało się do dzisiaj w bardzo dobrym stanie. W środkowej części mauzoleum możemy zobaczyć herby rodowe pochowanych tu osób.

Jedna z tarcz herbowych znajdujących się na mauzoleum
Jedna z tarcz herbowych znajdujących się na mauzoleum

Niestety, miejsce to zostało sprofanowane. Wśród leżących dookoła puszek po piwie odnajdujemy tu ślady ognisk, co sugeruje że odbywały się tu zakrapiane alkoholem imprezy. Największe zdumienie wywołała jednak u mnie torba ze śmieciami znajdująca się na jednym z sarkofagów, przyciśnięta płytą nagrobną w taki sposób, by nie została porwana przez wiatr.

Obchodząc to nadal przepiękne mauzoleum odnajdujemy wiele mniejszych nagrobków- należały one do osób związanych z tutejszym majątkiem ziemskim i dworskiej służby. Bardzo ciekawym obiektem jest zachowany do dzisiaj drewniany krzyż, będący niegdyś zapewne elementem jednego z grobów. Jak wynika z tabliczki umieszczonej poniżej, pochodzi on z roku 1924. Pomimo że poprzeczna belka krzyża odpadła od reszty, wciąż leży u jego podstawy. Miejsce to jest dosyć mocno zarośnięte, jednak pomimo upływu wielu lat wciąż jest bardzo malownicze i klimatyczne.

Wioska Warta Bolesławiecka jest bardzo ciekawym miejscem na weekendową wycieczkę. Wśród wielu tutejszych zabytków, jak choćby opisany cmentarz, czy potężny dwór wraz z folwarkiem, będący obecnie własnością prywatną, można aktywnie spędzić czas, przebiega tu bowiem wiele szlaków turystycznych. Sam cmentarz, pomimo że zaniedbany jest wart zobaczenia, do czego zachęcam moich czytelników.

Źródło
http://wartaboleslawiecka.pl/index.php?option=18&action=articles_show&art_id=38&menu_id=66&page=2